Powerful women

Inspiracja jest kobietą!

Powerful women
Patrycja 37 Wyświetlenia

I zawsze nią była. Ślady w językowych, potocznych powiedzeniach potwierdzają tylko to przypuszczenie (żadna ujma zostać szyją, jeśli sprawnie się kręci głową). Być może to dlatego, że “kobiety wyrażają siebie w sposób bardziej autentyczny i bezpośredni; ich usta są bliżej serca.” Dzięki za to spostrzeżenie, Eric Emmanuel Schmitt. Teraz już wiemy czemu tak ciężko Wam się czasem wyrazić, Panowie ;) Ale nie o Was dziś mowa…

Power women to hasło ostatnich lat. Doczekałyśmy się tego, że nasza siła zaczyna być widzialna. Silne kobiety stają się podziwiane i szanowane. Zebraliśmy tu kilka ikon, które przypomną jak się wspierać i rozwijać w kobiecym stylu.


Zacznijmy od klasyki

Audrey Hepburn, zawsze pełna uroku, pokazywała, że jej “ życie nie opiera się na formułach czy teoriach, ale na zdrowym rozsądku”. Jej wyborem była zawsze prostota, wiara w siebie, dobra energia i troska o drugiego człowieka. Mawiała, że „masz dwie ręce; jedną, by pomagać sobie i drugą, by pomagać innym”. Gdyby była zapachem, pachniałaby jak Paryż: różą, jaśminem i bergamotką. Kwiatowa słodycz, szlachetna elegancja i ciepłe, cytrynowe wykończenie. Nawet matowa biel słoiczka kojarzy się z jej wspaniałym stylem vintage. No i kochała francuskie klimaty. Enchante!

Królowa serc

Diana Spencer, wolna i odważna, jak kolorowy ptak. Akceptowała swoją potrzebę wyzwolenia i nie poddawała się presji otoczenia. Zarzucającym jej lekkomyślność odpowiadała: ”Lubię być wolnym duchem. Niektórym się to nie podoba, ale taka jestem”. Nie przestrzegała zasad, które kłóciły się z jej uczuciami. “Działam z serca, a nie z głowy”, było jej życiową zasadą. Wiedziała jednocześnie, że “każdy musi być ceniony. Każdy ma potencjał, aby coś oddać”. Była prawdziwą Rose, z domieszką zapachu ciepłego, balsamicznego cedru i elektryzująco świeżą frezją. Kwiatowy aromat z nutą pieprzu. Ekscytująca!

Dama pik

Michelle Obama nie została nigdy żoną prezydenta. Pokazała jak być pierwszą damą w swoim stylu. Próbowano wmówić jej, że się nie nadaje, ale uparcie twierdziła, że “Twojej historii nikt ci nie odbierze. Należy do Ciebie”. Robiła swoje i walczyła o tych, którzy utracili wiarę w lepszy świat. Wybór był zawsze prosty: “poddać się albo pracować na rzecz zmian”. Udowodniła wszystkim, że trudne, lecz możliwe jest “pogodzenie tego, kim się jest, z tym, skąd się pochodzi i dokąd chce się dojść”. Dziś jest już legalnie sobą, podbiła świat autentycznością. Pachnie jak MAY - Cosmopolitan - pikantną, cierpką, lekko orientalną mirrą, przykrytą niewinnie delikatną i uwodzicielską konwalią, wykończoną atrakcyjnym aromatem róży. Elektryzująca!

Jesteście tak różne i tak inspirujące, siostry. Odpalimy dziś zapachy, które kojarzą nam się właśnie z Wami. Światło jednoczy.

Drogie Panie, nie zwalniamy! Przyszłość też jest rodzaju żeńskiego…

Podziel się

@AVAMAY_PL

Śledź naszą przygodę na Instagramie

OBSERWUJ NAS